Domowy Kościół Diecezji Łomżyńskiej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wstąpmy na Górę Pana

Email Drukuj

ROZMOWY W NAZARECIE XII

„Wstąpmy na Górę Pana” (Iz 2, 3)

W ostatnich rozmowach nazaretańskich spotkaliśmy się z Mojżeszem. Rozważaliśmy temat przymierza między Bogiem a ludźmi; temat prawa, które dał Bóg dla zabezpieczenia trwałości wypowiedzianego w małżeństwie słowa: miłuję.

Jan Paweł II – Pielgrzym i Nauczyciel. Podczas pobytu w Polsce przyniósł na dni wielkich narodowych rekolekcji Słowa z Góry Synaj, Dziesięć Słów – Dekalog. Gdy po zakończeniu tej pielgrzymki samolot oderwał się od pasa startowego, wzbił się i zatoczył łuk nad samym lotniskiem, mknąc ku Rzymowi, widziałem Mojżesza wstępującego ku Górze. Skrzydła samolotu zarysowały mi tę Górę. Mojżesz, który miał przewodzić ludowi, zstąpił najpierw w głąb tajemnicy Boga – przy krzaku gorejącym: „JESTEM, KTÓRY JESTEM”(Wj 3, 14) – kontemplacja Boga, a potem Góra Prawa – Góra Bożych nakazów (Wj 19, 20).

Gdy Mojżesz był na Górze, na dolinie ulano cielca. Zrezygnowali z natchnienia Bożego, poszli za pomysłem ludzkich rozwiązań.

Znamy Przykazania, powtarzamy je od dziecka w pacierzu, a równocześnie próbujemy je wielokrotnie zmieniać. Góra wymagań wydaje się zbyt trudna, chętnie poszli za normami, które „ustala się na dołach”. Chociażby tzw. sonda uliczna: „Co pan sądzi, co pani sądzi?” – tak większość się wypowiada, takie obowiązują zasady – ustalone na dolinie. Do czego bowiem odwołuje się mikrofon dziennikarza telewizyjnego? Najpierw atakuje ludzkie uszy i oczy wielogodzinny hałas – program! Tak, zaprogramowane i centralnie emitowane treści. Do tak zaprogramowanej, „ogłuszonej” głowy przychodzą twórcy tego programu i pytają: „Co pan sądzi?” Mogą sprawdzić jedynie skuteczność swoich metod, odporność psychiczną i samodzielność myślenia odbiorców programu… dolina ludzkich manipulacji, targowisko poglądów i plan zabaw sterowanych centralnym nagłośnieniem.

A Góra, kto na Górze? Bóg, który dał Mojżeszowi Dziesięć Słów! Dzieje zbawienia nie kończą się pod Synajem. Ojciec Święty w rozważaniach o prawie Bożym nie zatrzymał się na Synaju. Poszedł dalej, ukazując prawdę przyniesioną przez Chrystusa.

Najpierw Góra Błogosławieństw (Mt 5, 1-48). Błogosławieni, to znaczy szczęśliwi, radośni, wybrani; ci, którym się powiodło; ci, którzy wygrali życie – ubodzy, którzy płaczą, cisi, miłosierni…

Góra wydaje nam się jeszcze trudniejsza, wymagania jeszcze bardziej elitarne, tylko dla niektórych? Kazanie skierowane było przecież do „tłumów” (Mt 5,1) i wypełniły je objaśnienia Prawa z Synaju!

Dlatego Chrystus – Nauczyciel zaprasza nas na trzecią Górę, na którą wstępuje dla zbawienia świata, by wypowiedzieć słowo „miłości do końca” (J 13,1). Te trzy góry są dla nas łatwo dostępne, bo On wszedł pierwszy i On nas tam odczekuje. Na Golgocie też zapadła decyzja: „oto syn twój, oto Matka twoja” (J 19, 26-27). Tam napełni się każdy dom rodzinny obecnością Matki Kościoła, tam przyjęła nas w Janie do swojego macierzyńskiego Serca. Tam wypełnił się program duchowego rozwoju każdej ludzkiej rodziny, tam zatrzymamy się idąc za Ojcem Świętym, by rozważać od nowa Dziesięć Słów.

 



Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Statystyki