Domowy Kościół Diecezji Łomżyńskiej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Obietnica – Zawierzenie

Email Drukuj

ROZMOWY W NAZARECIE X

„Obietnica – Zawierzenie”

 

W naszych rozmowach o drogach uświęcania małżeństwa zatrzymajmy się na jakiś czas przy słowach ślubowania. Zawieramy ślub, ślubujemy sobie wierność, miłość… małżeństwo jest zawartym przymierzem! Co oznaczają te słowa, co zawiera w sobie ta rzeczywistość?

Sięgamy po naukę Biblii, pytamy wielkich Postaci, które wyznaczył Bóg w dziejach zbawienia. Dzisiaj poradźmy się Abrahama – z Nim Bóg zawarł Przymierze.

Można powiedzieć, iż jest to mąż obietnicy. Mąż, który całe swoje życie czekał na wypełnienie obietnicy. Bóg zapowiedział mu na początku drogi życiowej: będziesz miał potomstwo liczne jak piasek morski i narody wszystkie w tobie będą otrzymywały błogosławieństwo (por. Rdz 12, 2-3). Ten człowiek nie miał potomka, a gdy wreszcie syn obietnicy, zapowiedziany syn przychodzi na świat, otrzymuje Abraham od Boga polecenie: złóż mi go w ofierze (por. Rdz 22,2). To jest mąż obietnicy, mąż stale stawianych wymagań, a równocześnie mąż zawierzenia, mąż wiary. Obietnica i wiara, obietnica i zawierzenie. To jest ta treść, która wypełnia postać Abrahama – nasze małżeńskie przymierze.

Jest wiele propozycji, które podpowiadają, zwłaszcza młodym ludziom, by się doskonale zabezpieczyli na całe życie małżeńskie. Wymienię chociażby kilka.

Nigdy nie będziesz niewolnikiem, ustalcie majątkowe spraw, żeby nie było wątpliwości. Idą do ślubu i szykują podział majątku. Inna rada – zbadajcie dokładnie siebie u lekarza, żeby było wiadomo, że zdrowi. – Najlepiej przejść testy psychologiczne. Są doskonałe komputery, które wychwycą, kto dla kogo się nadaje. Zapytajcie astrologów. Oni z gwiazd wam powiedzą, kto komu przeznaczony… I tak dalej. Tych nauczycieli, którzy próbują przygotować małżeństwo do życia jest wielu. Jest to potworna pułapka, którą szykują każdemu młodemu małżeństwu nowoczesne sugestie.

Przygotowanie jest jedno. To właśnie, sięgające głęboko korzeniami w Przymierze: zawierzyć i w pełni otworzyć serce ku obietnicy.

Przecież nie wiesz w dniu ślubu, co cię jutro czeka, jak będzie funkcjonować twoje ciało, jak będzie reagować twoja psychika, co się stanie z twoim domem, z twoim majątkiem. Nic nie wiesz. Żadne zabezpieczenie nie przewidzi jutra. Jest tylko jedno – Bóg jest Panem serc. On Nowe Przymierze opłacił Krwią Swoją i właśnie w Bogu można to zawierzenie ulokować.

Abraham wygrał sprawę, jest ojcem narodów, jest ojcem wiary, ma liczne potomstwo, bo zawierzył Bogu. Wszystkie inne propozycje, które tak szczelnie omijają Pana Boga, wszystkie są z góry skazane na krótkotrwałe funkcjonowanie szczęścia rodzinnego.

Jakże zawzięła się również nasza prasa, jak krzyczy: uwolnić człowieka od Pana Boga! Uwolnić…? Na czym się oprze wtedy tak poważna decyzja? Gdzie znajdziesz siłę, aby twoja codzienna, małżeńska szarzyzna iskrzyła się świeżością pierwszego spotkania? Podpowiadają ci, że trzeba się wypróbować. Co możesz wypróbować? Małe wahnięcie ciśnienia i wszyscy mówimy – złe samopoczucie. Maleńkie stuknięcie w wypadku samochodowym i wychodzisz kaleką. Jeden powiew trującej fabryki i tracisz zdrowie. Co ty możesz wypróbować? Jest tylko jedna szansa – zawierzyć siebie w mocy Boga i znaleźć się w Nim, na głębi, nie na wysokości ciała, nie na wysokości konta bankowego. W Bogu przymierze, w Bogu.

 



Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 

Statystyki