Rodzina jest ze swej natury wspólnotą osób, kształtowaną przez miłość (por. KDK 24, Fmcl8). Miłość jest w niej podstawową i istotną treścią, czyli "wewnętrzną zasadą, trwałą mocą i celem ostatecznym" (Fmcl8). Dzięki niej rodzina ma szanse rozwijać w swych członkach najgłębsze wartości ludzkie: poświęcenie, bezinteresowność, dobroć, sprawiedliwość, szacunek dla prawdy i godności ludzkiej oraz umiłowanie dobra absolutnego. Te wartości umożliwiają właściwe współżycie i współdziałanie, konstytuują klimat pokoju i więzi społecznej, wyzwalają z wszelkich form egoizmu i niesprawiedliwości. Ma to ogromne znaczenie w funkcjonowaniu organizmu państwowego i narodowego. Ofiarna miłość wprowadza na drogi ludzkiej solidarności i odpowiedzialności, umożliwia pomnażanie dobra wspólnego, ochronę ogólnoludzkich wartości, a często nawet prowadzi do rezygnacji z własnego życia dla ocalenia innego życia. Bóg - Honor - Ojczyzna stają się najcenniejszymi dobrami, dla których człowiek żyje, pracuje i umiera.
Dająca bezinteresownie siebie, jako dar miłości, osoba bogaci się w miłości i wzrasta w niej. "Gubiąc" siebie odnajduje się duchowo bogatsza. Sobór Wat. II wyraża tę prawdę słowami: "Człowiek... nie może odnaleźć siebie w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego" (KDK24).
Ta bezinteresowność daru z siebie samego tworzy trwały fundament dla wierności i nierozerwalności małżeństwa, cementuje wzajemne odniesienia członków rodziny, a także kształtuje odpowiedni klimat dla nowego ludzkiego życia, które najpierw rodzi się w miłości małżonków, w ich ' pragnieniach, zamiarach i decyzjach, zanim się pocznie fizycznie i zacznie rozwijać się materialnie, duchowo i kulturowo w środowisku miłości.
W kręgu miłości rodzinnej winno zrodzić się wzajemne zawierzenie i zaufanie. Ma to o- gromne znaczenie zwłaszcza w realizacji swego powołania w społeczności ludzkiej. Bez zawierzenia drugiej osobie i bez ufności Bogu życie może stracić swój sens i barwę. Każdy potrzebuje jakiegoś zakresu poczucia bezpieczeństwa i dostrzegania, a przynajmniej wyczuwania sensu życia, ale najbardziej potrzebuje tego dziecko i człowiek miody. Bez tego nie może stać się normalnym człowiekiem, zdrowym psychicznie, fizycznie i duchowo. Bez tej atmosfery zaufania wobec rodziców w domu rodzinnym samo przekroczenie bariery nieufności w stosunku do ludzi i otaczającego nas świata może stać się bardzo trudne, a czasem nawet niemożliwe. Potrzeba jest zawierzenia w kręgu miłości rodzinnej, po to by świat nie wydał się nam bez sensu, a dzieci nie wychowały się na istoty agresywne, niszczące wszystko.
Rodzina zatem przez swoje zjednoczenie i miłość, wychowanie potomstwa do miłości oraz włączenie go w nurt miłości, wpływa na życie społeczne, oczyszcza je ze zjawisk negatywnych, umacnia i pogłębia.
Miłość rodzinna stanowi zalążek miłości społecznej. Dzięki niej dokonuje się wzrost społeczeństwa. Rodzące się nowe życie jest darem nie tylko dla rodziców, którzy są jego sprawcami, ale dla całego społeczeństwa, które dzięki niemu uzyskuje swoją ciągłość, rozwija swoją kulturę, wzbogaca się materialnie i duchowo. Dlatego podstawowym zadaniem rodziny jest służba życiu.
W Adhortacji Apostolskiej "Familiaris consortio" czytamy, że "płodna miłość małżeńska wyraża się w różnych formach służenia życiu. Wśród nich najbardziej bezpośrednie, właściwe małżeństwu i zarazem takie, w których nic małżeństwa nie może zastąpić to rodzenie i wychowanie" (Fmc41).
Prawidłowo pojęta miłość małżeńska nie zawsze jednak musi się legitymować fizycznym skutkiem płodności. Małżonkowie, którzy ze względu na uwarunkowanie fizyczne mają trudności w spełnianiu zadań rodzicielskich, jak również i te małżeństwa, w których zachodzi niezawiniony brak potomstwa, mogą podjąć wyzwanie naglących potrzeb naszych czasów. Mogą u- czynić to przez okazywanie pomocy dzieciom innych rodzin, przez adopcję i przysposobienie dzieci pozbawionych rodziców czy też opuszczonych, przez odkrywanie nowych potrzeb i cierpień naszego społeczeństwa i przez odważne udzielanie na nie odpowiedzi.
Małżonkowie natomiast podejmujący zadania rodzicielskie są zobowiązani do poszanowania ładu moralnego w dziedzinie płodności. Poszanowanie zasad moralnych sprawia, że przekazywanie życia jest zgodne z zamysłem Bożym. Bóg powołuje małżonków do szczególnego uczestnictwa w swej miłości a zarazem w swej mocy Stwórcy i Ojca poprzez ich wolną i odpowiedzialną współpracę w przekazywaniu życia (por. Fmc 28).
Jednak człowiek, jako istota wolna może odmówić współpracy z Bogiem w powoływaniu nowych istnień ludzkich. Sprzeciw wobec miłości rodzicielskiej wynika z zaniku poczucia świętości ludzkiej płciowości i z odejścia od zasad etyki seksualnej. Symptomem tego jest autonomizacja wartości seksualnych, szeroko rozpowszechniona antykoncepcja, aborcja, sterylizacja. Jest to współczesne łekarstwo na rozwiązywanie problemów demograficznych czy też zabezpieczenia hedonistycznego i utylitarystycznego stylu życia.
Wskazania lekarskie, eugeniczne, społeczne i prawne, choć mogą stwarzać wrażenie pełnej i wystarczającej argumentacji, zwłaszcza w niektórych sytuacjach mogą być bardzo sugestywne - to jednak nie mają nic wspólnego z nauką. Są jedynie symptomem ducha czasu, który odrzuca wszelkie wartości.
Prawda o macierzyństwie i ojcostwie dostarcza wystarczającej argumentacji do podejmowania odpowiedzialności, za każde życie człowieka, do afirmacji życia od chwili poczęcia. Jest to motywacja tak mocno zakorzeniona w Bogu i w godności człowieka, że zwolennicy przerywania ciąży i liberalizacji prawa do życia nie mogą przedstawić mocniejszych i bardziej przekonywujących motywów nad te, które wynikają z godności osoby ludzkiej.
Prawo do życia jest niepodzielne. Spora część ludzkości w świetle kryterium tego prawa wypada negatywnie. Trudno w sposób pełny cieszyć się zwycięstwem demokracji, w wyniku której wprowadza się ustawę o przerywaniu ciąży. Trudno podzielać radość z upodmiotowienia społeczeństwa, które w referendum głosuje za stosowaniem kary śmierci. Trudno wyrażać aplauz dla sukcesu gospodarczego kraju, który swoją przewagę ekonomiczną wykorzystuje dla celów antyludzkich.
Wkład rodziny w proces zachodzących przemian winien więc zmierzać do ochrony poczętego życia, w kształtowaniu prawidłowych postaw i sumienia, w afirmacji godności człowieka i wyraźnym uwydatnieniu życia jako najcenniejszego daru wśród dóbr naturalnych.
Rodzina z prawa natury jest instytucją powołaną do wychowania młodego pokolenia. Jest jakby matką i żywicielką wychowania, szkołą cnót społecznych (Fmc 36).
Celem wychowania jest w pełni rozwijanie cech osobowości dziecka w kierunku pełnej dojrzałości. Dokonuje się to poprzez wzmacnianie poczucia własnej wartości i doświadczanie samodzielności, uwrażliwienie na wartości i ich właściwą hierarchię, przede wszystkim wartości najwyższe; Boga i drugiego człowieka; wyrabianie samokontroli i dyscypliny wewnętrznej. Proces taki wymaga odpowiedniego klimatu życia rodzinnego, poziomu moralnego rodziców i ich postępowania, akceptowanego autorytetu. Ważny jest także odpowiedni poziom życia duchowego i religijnego, który stanom o autentyczności i szczerości w podejmowaniu zadań małżeńskich i rodzinnych.
Rodzina przygotowuje dziecko do godnego życia w świecie i pomyślnego uczestniczenia w życiu społeczeństwa. Dlatego wszystko to, co służy wspólnocie rodzinnej, co jest wynikiem jej usilnych zabiegów wychowawczych i samowychowawczych, służy wspólnocie społecznej, narodowej i ponadnarodowej. Życie prawdą, sprawiedliwością w godzeniu wzajemnych praw i obowiązków, wolność wobec dóbr materialnych, szczera troska i bezinteresowna służba wobec drugich, a zwłaszcza najbiedniejszych i potrzebujących, łaskawość, wielkoduszność, wierność, ufność, uczciwość, właściwie pojmowane wychowanie seksualne - to są te postawy, nad którymi rodzina pracuje jako nad wielkim swym dobrem, ale równocześnie dobrem społecznym. Przez nie życie społeczne jest znaczone pokojem i harmonią, staje się lepsze i dojrzalsze, czyni życie naprawdę ludzkim
W kształtowaniu tych postaw ważną role odgrywają chrześcijańskie praktyki w rodzinach katolickich: w:spólna modlitwa, uczestnictwo w Eucharystii, lektura Pisma Św., poznawanie prawd wiary, przestrzeganie zasad moralnych.
Wszystkie te okoliczności tworzą odpowiedni klimat dla kształtowania człowieczeństwa, które wyrazi się w działaniu na rzecz integracji narodu oraz zwiększaniu dobra wspólnego.
Ks. Andrzej Miałchowski
| « poprzednia | następna » |
|---|










