Domowy Kościół Diecezji Łomżyńskiej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Uczestniczę w wyjatkowym wydarzeniu mojego życia-w Eucharystii

Email Drukuj
Papież Benedykt XVI podał trafne określenie Mszy świętej w tytule adhortacji apostolskiej o Eucharystii, nazywając ją „sakramentem miłości”. Kiedy staję na początku drogi, by wybrać się na Eucharystię, potrzeba bym uświadomił sobie, że idę na spotkanie z Miłością. Czas, który poświęcam, wysiłek, który wkładam, moje słuchanie, mówienie, modlenie się, moje zaangażowanie, wszystko to poświęcam dla Miłości. Każda Msza św. jest wyjątkowym wydarzeniem. Ta sprawowana w parafialnej świątyni, ta sprawowana przez Papieża w wyjątkowych bazylikach czy ta wiejska w drewnianym kościółku. Wyjątkowość Mszy św. leży w tym, że mogę spotkać żywego i prawdziwie obecnego Boga! Oto Bóg daje mi samego Siebie.
Jak zatem mam się zachować wobec tej wyjątkowości? Jakim mam się stać? Co zrobić, by ten czas, który poświęcam na niedzielną Mszę św. nie okazał się czasem straconym?
Przede wszystkim mam być sobą, jak we wszystkim. Przychodzę na spotkanie z Bogiem takim, jakim jestem. Otwieram dla Boga takie serce, jakie mam. Nawet, gdyby miało ono być obolałe czy zabrudzone. Bo przecież mogę je oczyścić!
Warto sobie zrobić taki sprawdzian, takie porównanie. Jak się przygotowuję do niedzielnej Eucharystii, a jak się przygotowuję na jakieś ważne spotkanie – rodzinną kolację, rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, na pierwszą randkę czy na spotkanie, które może odmienić na lepsze moje życie… jak się ubieram, jak się angażuję, ile poświęcam czasu…
Moje przygotowanie do Mszy św. rozpoczyna się zawsze w sercu; nawet więcej - Msza św. rozpoczyna się zawsze w sercu. Bo jest to spotkanie serc – Serca Boga z sercem człowieka. Serce ludzkie bije, dając życie. Eucharystia, tak jak serce, daje życie. Czy więc Msza św. jest dla mnie najważniejszym, wyjątkowym wydarzeniem mojego życia…?
Spotykam Boga. Mogę z Nim rozmawiać, mogę Go pytać, przytulać, kochać, mogę na Niego patrzeć. Mogę się Nim karmić. Mogę Mu dziękować, uwielbiać Go, przepraszać i prosić.
Moje uczestnictwo we Mszy św. jest przede wszystkim oddawaniem chwały i czci Bogu. To Bóg jest pierwszym adresatem Ofiary Mszy św. Cała wspólnota gromadzi się na łamaniu chleba patrząc w kierunku Boga – On jest w liturgii najważniejszy. Moje uczestnictwo – świadome, czynne, pełne i owocne, jest wyrazem mojej miłości względem Boga. Jakie zatem jest zdanie i miejsce człowieka? Ja, ilekroć wychwalam Boga, skupiam się na Nim, sam zostaję przez Niego uświęcony…

Ks. Paweł Nocko
 



Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 

Statystyki