Domowy Kościół Diecezji Łomżyńskiej

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Marsz dla Życia i Rodziny - Łomża/Ostrołęka 25 marca 2010

Email Drukuj

 

Poszukując źródeł wartości życia ludzkiego, człowiek musi unieść swój wzrok wyżej, ponad i poza doczesność. Świat, który odrzuca Boga, odrzuca też człowieka. Przyjęcie prawdy o Bogu jest zasadnicze dla dostrzeżenia wartości i świętości życia ludzkiego. Prawda o nadprzyrodzonym wymiarze życia ludzkiego osadzona jest na prawdzie o Bogu Stwórcy, który w swym boskim zamyśle nadał człowiekowi niepowtarzalną godność – nosimy Jego pieczęć, przynależymy do Niego. Bóg nie ogranicza człowieka, ale daje mu tożsamość i poczucie niepowtarzalności. Tracąc ten punkt odniesienia unicestwia się prawdę o wielkości człowieka. Wówczas życie ludzkie przeliczane jest na opłacalność, wygodę i wydajność ekonomiczną. Redukowane jest do pułapu, jaki ktoś z prawodawców w danej chwili ustanowił. Prawo do życia jest prawem uniwersalnym, jednak oderwanie prawdy o życiu ludzkim od Objawienia w rezultacie prowadzi do relatywnego traktowania jego wartości. Taki relatywizm staje się codziennością, który zewsząd daje o sobie znać.

 

Chcąc nie zostać obojętnym i pragnąc obudzić świadomość świętości życia ludzkiego wyszliśmy na ulice miast naszej diecezji: Łomży i Ostrołęki. Marsz dla Życia i Rodziny stał się manifestacją cywilizacji życia. Odbył się on w Dzień Świętości Życia, w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Bogactwo tego wydarzenia biblijnego stało się wystarczającą racją, by marsz odbył się właśnie w tym dniu. Prawda zawarta w Zwiastowaniu, która sprzed wieków dociera do nas jest wielkim przesłaniem dla dzisiejszych czasów. Bóg mówi „TAK” człowiekowi i potrzeba, by człowiek odpowiedział „TAK” Bogu. Marsz przebiegał w modlitewnym klimacie. Rozważaliśmy tajemnice radosne różańca świętego. Zawierzaliśmy Maryi dzieci nienarodzone, mamy w stanie błogosławionym, rodziny, dzieci chore, ludzi starszych . Samo przejście było świadectwem, że dla nas życie ludzkie jest święte i jesteśmy gotowi go bronić. W modlitwie różańcowej  zostały wypowiedziane m. in. słowa: Polecamy Ci Boże dzieci, które zostały nazwane tylko „embrionem”, osierocone w klinikach in vitro,  zamrożone!, których nikt nie wybrał i które nigdy nie usłyszą bijącego serca swojej mamy....... Boże Wypowiedz nad dziećmi poczętymi a zagrożonymi w łonie matki Twoje słowa: "żyj, rośnij", spraw, żeby ich matki lub inni ludzie porzucili decyzję o przerwaniu ich życia . Spraw, aby rodzice z miłością przyjęli swoje dziecko, a w nim Jezusa - Twojego Syna. Zwracaliśmy się również do Maryi, która najpiękniej i najpełniej przyjęła zamysł Boży: Maryjo, pozwól każdej matce otworzyć się na nowe życie. Prosimy Cię otocz opieką każde poczęte dziecko, aby mogło żyć. Otocz opieką kobiety w stanie błogosławionym, aby były pełne otwartości i zawierzenia.

Podjęcie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego przez uczestników marszu było swoistym ukoronowaniem marszu. Duchowa adopcja podjęta przez jednego uczestnika to jedno ocalone życie – zatem tego dnia zobowiązano się do systematycznej modlitwy, by ocalić wiele istnień ludzkich - jest to bardzo konkretny owoc tego wydarzenia. W obu miastach złożono łącznie 600 deklaracji.

Ilość osób i wspólnot, która odpowiedziała na zaproszenie do udziału w marszu była pozytywnym doświadczeniem. Potwierdziło to, że ludzi szanujących życie ludzkie od poczęcia aż do naturalnej śmierci nie brakuje, często jednak odbiera im się możliwość zabrania głosu w debatach publicznych. Istnieje zatem potrzeba, by móc w inny sposób dotrzeć do świadomości społeczeństwa. Marsz stworzył okazję dla osób, które pragną uczynić coś konkretnego dla obrony życia ludzkiego,

Nie pozwólmy, by w przyszłości ktoś rozliczył nas z naszej obojętności, by pytanie: „Co uczyniłeś dla tych niewinnych istnień ludzkich niszczonych obok ciebie” spotkało się z naszym  milczeniem i opuszczoną -  w poczuciu winy - głową. Trwanie na modlitwie tworzy przestrzeń naszego działania. Otwierają się przed nami możliwości, których nie można zmarnować.

Katarzyna i Krzysztof Jankowscy

 


Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

Statystyki